Brud na ulicach miasta
Krąży opinia, ze w krajach arabskich jest po prostu brudno. Wszędzie walają się śmieci, nikomu nie przeszkadzają tragiczne warunki w sanitariatach publicznych. Wszędzie tam, gdzie jest bieda, nie jest czysto. Kto dba o czystość publicznych powierzchni, kiedy wielu ludzi nie ma co jeść. Głód tych ludzi sprawia, że żyją całkiem inaczej niż ci obywatele krajów, w których istnieją jakieś akcje sprzątania świata, albo gdzie obywatele widzący papiery na ulicy po prostu zaczęliby je sprzątać. W krajach arabskich ponadto istnieje taki kontrast polegający na tym, że w domach kultywuje się czystość, życie w czystości i chodzi o zwykła higienę. Kiedy ci ludzie wychodzą na ulicę, już o to nie dbają, chyba nie istnieje dla nich dobro wspólne. W enklawach turystycznych jest całkiem inaczej, ale już na tyłach hotelu w którym mieszkamy, możemy się zarazić wszystkim, co możliwe.
Podobne strony: Problemy niektorych miast i nie tylko.